Sucha sierść psa po lecie – dlaczego traci blask i jak ją zregenerować?

Sucha sierść psa po lecie nie zawsze jest wyłącznie problemem kosmetycznym. Intensywna ekspozycja na słońce, kąpiele w morzu lub basenie, częste moczenie i suszenie sierści, piasek, tarcie, szczotkowanie splątanych włosów, sezonowe alergie czy naturalne zmiany cyklu włosa mogą nakładać się na siebie. Efektem bywa sierść bardziej szorstka, trudniejsza do rozczesania, pozbawiona połysku i podatniejsza na uszkodzenia.

Dlatego regeneracja sierści po lecie powinna działać w dwóch kierunkach. Od wewnątrz, poprzez prawidłowe żywienie i dbanie o zdrowie skóry oraz mieszków włosowych oraz od zewnątrz poprzez odpowiednio dobrane mycie, kondycjonowanie, ograniczenie tarcia i ochronę włosa przed kolejnymi czynnikami środowiskowymi,

Jest jednak jeszcze jedna rzecz, którą warto wiedzieć. Widoczna część włosa nie jest żywą tkanką. To zrogowaciała struktura zbudowana głównie z keratyny. Uszkodzonej łodygi włosa nie możemy więc biologicznie „wyleczyć” w taki sposób, w jaki goi się skóra. Możemy natomiast wygładzić jej powierzchnię, poprawić właściwości włókna, ograniczyć tarcie, zwiększyć podatność na rozczesywanie i zabezpieczyć je przed dalszymi uszkodzeniami. Nowy, zdrowy włos powstaje natomiast w mieszku włosowym.

To rozróżnienie jest kluczowe, jeżeli chcemy mówić o regeneracji sierści naprawdę świadomie.

 

Sucha sierść psa, jakie są najczęstsze przyczyny?

Najczęściej nie istnieje jedna przyczyna. Bardziej trafne jest spojrzenie na sierść psa przez pryzmat tzw. weatheringu włosa, czyli stopniowego zużywania się jego powierzchni pod wpływem środowiska i czynników mechanicznych.

Łodyga psiego włosa składa się z kutykuli, kory i rdzenia. Kutykula jest najbardziej zewnętrzną warstwą ochronną. Tworzą ją zachodzące na siebie komórki przypominające dachówki. Co ciekawe, ich układ różni się pomiędzy rasami i może wpływać m.in. na gładkość sierści oraz jej skłonność do filcowania. Literatura weterynaryjna wskazuje także, że kutykula jest bezpośrednio narażona na działanie środowiska i szczotkowanie. Jeżeli zatem powierzchnia włosa staje się mniej regularna, włosy zaczynają mocniej ocierać się o siebie. Sierść trudniej się rozczesuje, szybciej plącze i gorzej odbija światło, to zobaczysz to w postaci utraconego połysku.

Latem takich czynników kumuluje się wyjątkowo dużo. Omówmy sobie te najczęściej występujące, z którymi Twój pies może mieć styczność.

Promieniowanie UV może wpływać nie tylko na skórę, ale również na włos, poznaj dowody naukowe

Promieniowanie słoneczne jest jednym z czynników, które warto brać pod uwagę przy ocenie kondycji skóry i sierści psa po lecie. W tym przypadku nie opieramy się wyłącznie na analogii do ludzkiej skóry – wpływ przewlekłej ekspozycji UV na skórę psów został opisany również w badaniach weterynaryjnych.

Jedno z najbardziej interesujących badań przeprowadzili naukowcy z College of Veterinary Medicine and Biomedical Sciences na Colorado State University. Analizowano aż 991 psów rasy beagle, przebywających przez wiele lat w zewnętrznych wybiegach w środowisku o dużym nasłonecznieniu i na dużej wysokości.

Solar dermatitis, czyli słoneczne zapalenie skóry, inaczej mówiąc zmiany skóry związane z przewlekłą ekspozycją na promieniowanie słoneczne, rozpoznano u 363 z 991 psów. Aż 36,6% badanej populacji. Co szczególnie istotne, zmiany występowały w słabo owłosionych i niepigmentowanych obszarach skóry brzucha, czyli dokładnie tam, gdzie naturalna ochrona zapewniana przez pigment i okrywę włosową była najmniejsza.

Badacze stwierdzili również bardzo silną zależność pomiędzy występowaniem solar dermatitis (łoneczne zapalenie skóry), a określonymi nowotworami skóry. Spośród psów z solar dermatitis 26% miało przynajmniej jeden z analizowanych typów nowotworów, podczas gdy w grupie bez zmian posłonecznych było to 7%. Związek był statystycznie istotny (p < 0,001).

Oczywiście nie możemy porównywać wieloletniej ekspozycji psów przebywających na zewnątrz w silnie nasłonecznionym środowisku do kilku letnich spacerów. Badanie pokazuje jednak coś bardzo ważnego: psia skóra nie jest obojętna na promieniowanie UV, a ilość pigmentu i gęstość sierści mają realne znaczenie dla naturalnej ochrony przed słońcem.

Potwierdzenie mechanizmu przyniosły również kontrolowane eksperymenty na bezwłosych potomkach psów meksykańskich. Naukowcy poddawali skórę zwierząt działaniu naturalnego światła słonecznego oraz sztucznego promieniowania UV, a następnie oceniali ją histologicznie.

Po ekspozycji na sztuczne UV obserwowano m.in.: rumień, pogrubienie naskórka, pojawienie się tzw. sunburn cells oraz zmiany dotyczące włókien sprężystych skóry. Po ekspozycji na naturalne światło słoneczne obserwowano natomiast narastającą pigmentację naskórka. To bezpośredni eksperymentalny dowód na to, że skóra psa reaguje biologicznie na promieniowanie UV.

Kolejne badania histopatologiczne psów ze słonecznym zapaleniem skóry wykazały, że jednym z charakterystycznych efektów przewlekłego uszkodzenia słonecznego może być powierzchowne włóknienie skóry właściwej.

Podobnie opisuje ten problem dermatologia weterynaryjna. Prof. Cherie Pucheu-Haston, dermatolog weterynaryjny i profesor Louisiana State University School of Veterinary Medicine, w materiałach World Small Animal Veterinary Association dotyczących słonecznego zapalenia skóry zwraca uwagę, że szczególnie podatna jest jasna lub niepigmentowana skóra z niewielką ilością sierści. Wskazuje również na różnicę pomiędzy UVB, odpowiadającym przede wszystkim za ostre reakcje fototoksyczne, takie jak oparzenie słoneczne, a UVA, które penetruje głębiej i uczestniczy w przewlekłych zmianach posłonecznych.

A co dzieje się z samą sierścią? Tutaj nauka pozostawia nam ważne rozróżnienie.

Dobre dane weterynaryjne pokazują wpływ promieniowania UV na skórę psa, natomiast znacznie mniej badań dotyczy bezpośrednio zmian zachodzących pod wpływem UV w samej łodydze psiego włosa. Najdokładniejsze analizy fizykochemiczne włókna wykonano dotychczas głównie na włosach ludzkich. Warto je znać, ponieważ zarówno ludzki włos, jak i psia sierść są włóknami keratynowymi zbudowanymi m.in. z kutykuli, czyli zewnętrznej warstwy łuskowej włosa i kory, jednak nie powinniśmy automatycznie zakładać, że skala zmian jest identyczna.

Badania włókna keratynowego wskazują, że długotrwałe działanie UV może prowadzić m.in. do utleniania aminokwasów i lipidów, zmian związków cysteinowych, pogorszenia właściwości powierzchni oraz osłabienia właściwości mechanicznych włosa. W praktyce takie zmiany mogą oznaczać większą szorstkość, tarcie pomiędzy włosami, gorsze rozczesywanie oraz mniejszy połysk.

Dlatego najbardziej precyzyjne stwierdzenie, które możemy dzisiaj napisać brzmi: wiemy bardzo dobrze, że przewlekła ekspozycja na UV może uszkadzać skórę psa, szczególnie w miejscach słabo owłosionych i niepigmentowanych. Istnieją również mocne dane pokazujące fotouszkodzenie włókna keratynowego, jednak dokładna skala tego procesu w różnych typach psiej sierści wymaga dalszych badań.

Kolejnym czynnikiem wpływającym na jakość i wygląd sierści psa jest przebywanie w morzu – problemem nie jest wyłącznie sól, zobacz co ma znaczenie?

Często można przeczytać, że sól morska „wyciąga wodę z włosa”. To bardzo duże uproszczenie. Znaczenie może mieć również pozostający na sierści osad, zwiększenie tarcia pomiędzy włosami oraz wielokrotne cykle moczenia i wysychania.

W praktyce oznacza to, że po kąpieli psa w morzu jedną z najprostszych i najbardziej sensownych czynności pielęgnacyjnych jest dokładne wypłukanie sierści świeżą wodą. Nie musimy od razu myć psa szamponem po każdym wyjściu z morza.

W pierwszej kolejności warto usunąć z powierzchni włosa sól, piasek i inne pozostałości, a następnie zastosować pielęgnację kondycjonującą dobraną do rodzaju sierści.

Rynek kosmetyków pielęgnacyjnych dla psów oferuje coraz więcej produktów niewymagających spłukiwania, które są wygodną formą pielęgnacji suchej sierści psa.

 

Sucha sierść psa, a wpływ wody basenowej na jej wygląd

Podobnej ostrożności wymaga temat chloru. Popularne twierdzenie, że „chlor wypłukuje naturalne lipidy psa i niszczy jego barierę hydrolipidową”, jest zbyt kategoryczne. Bezpośrednich badań nad wpływem typowych kąpieli basenowych na sierść psa nadal jest niewiele. Dlatego bardziej naukowo poprawne jest traktowanie basenu jako kolejnego elementu sumy ekspozycji, którą może przestawić tak jak na poniższym schemacie:

kąpiel → mokry włos → wysychanie → tarcie → kolejna kąpiel → związki obecne w wodzie → ponowne suszenie i szczotkowanie.

Także tutaj prostą zasadą jest wypłukanie sierści czystą wodą bezpośrednio po wyjściu z chlorowanego basenu..

Bardzo często pomijamy mokry włos, piasek, ręcznik i szczotkę, a to one najczęściej powodują mechaniczne uszkodzenie struktury włosa.

To jedna z najbardziej niedocenianych przyczyn pogorszenia wyglądu sierści po wakacjach. Włos zużywa się także mechanicznie. Latem  dodatkowo dochodzą do tego: częstsze pływanie, tarzanie w piasku, wycieranie ręcznikiem, szelki, długie spacery, plątanie sierści podczas kąpieli i późniejsze intensywne rozczesywanie.

Kutykula, czyli najbardziej zewnętrzna część włosa, pełni funkcję jego ochronnej osłonki. Jest pierwszą strukturą przyjmującą na siebie obciążenia wynikające z kontaktu ze środowiskiem i codziennej pielęgnacji.

Badania morfologii psiego włosa wskazują, że jego powierzchnia jest podatna na wpływ czynników środowiskowych oraz szczotkowania. Dlatego podczas codziennych zabiegów pielęgnacyjnych warto ograniczać uszkodzenia zewnętrznej osłonki włosa.

Jej działanie można porównać do drobnych dachówek ułożonych jedna na drugiej. Kiedy „dachówki” przylegają do siebie równo i ciasno, powierzchnia włosa jest gładka, dobrze odbija światło, a sierść wygląda na lśniącą i zadbaną.

Pod wpływem tarcia, szczotkowania, promieniowania UV, częstego moczenia i suszenia oraz kontaktu z piaskiem zewnętrzna osłonka włosa stopniowo się zużywa. Poszczególne „dachówki” mogą stawać się mniej regularne, rozchylać się i ulegać mechanicznemu ścieraniu.

Wtedy powierzchnia włosa przestaje być idealnie gładka. Rośnie tarcie pomiędzy sąsiadującymi włosami, sierść łatwiej się plącze, staje się bardziej szorstka i gorzej odbija światło – dlatego wizualnie traci połysk.

To jeden z elementów procesu określanego jako stopniowe, środowiskowe i mechaniczne zużywanie się struktury włosa. Właśnie dlatego sucha sierść psa potrzebuje nie tylko nawilżenia, lecz także ochrony przed dalszymi uszkodzeniami mechanicznymi.

Dlatego przy pielęgnacji matowej sierści po lecie tak istotne jest nie tylko pytanie, czego brakuje sierści, ale również, jak ograniczyć jej dalsze mechaniczne uszkadzanie?

I tutaj ogromnego znaczenia nabierają odżywki, maski, spraye i mgiełki leave-in zwiększające poślizg włosa oraz odpowiednia technika szczotkowania.

Sucha sierść psa, czy to wynik częstych kąpieli? Obalamy ten mit.

Latem kąpiemy psy zdecydowanie częściej – po plaży, jeziorze, błocie, spacerze czy pływaniu w basenie. Sama kąpiel nie jest jednak czymś złym. Kluczowe znaczenie mają częstotliwość, temperatura wody, rodzaj produktu, stan skóry oraz to, co robimy po umyciu.

W badaniu psów opublikowanym w Veterinary Dermatology po pojedynczej kąpieli z wykorzystaniem dwóch różnych produktów obserwowano przejściowy wzrost TEWL, czyli transepidermalnej utraty wody. Zjawisko wystąpiło również po zastosowaniu produktu emolientowego. Autorzy zwrócili uwagę, że kąpiel i szampony mogą wpływać na funkcjonowanie bariery skórnej.

Jednocześnie inne badania pokazują, że wpływ kąpieli zależy od sposobu jej przeprowadzenia i zastosowanej metody. Przykładowo kąpiel w wodzie wzbogaconej CO₂ nie powodowała u zdrowych beagli istotnych zmian TEWL ani poziomu nawilżenia skóry.

Dlatego popularne stwierdzenie, że częste kąpiele zawsze wysuszają skórę psa, jest zbyt dużym uproszczeniem. Właściwy wniosek brzmi: przy częstych kąpielach jeszcze większego znaczenia nabierają delikatne mycie oraz dobrze dobrana pielęgnacja skóry i sierści po kąpieli.

 

 

Skóra psa ma własną barierę i warto o niej myśleć równie dużo jak o pielęgnacji sierści

Zdrowa sierść zaczyna się w zdrowej skórze, ale skóra i włos nie są tym samym. Warstwa rogowa naskórka tworzy ważną barierę, która ogranicza nadmierną utratę wody i chroni organizm przed działaniem czynników zewnętrznych.

W jej prawidłowym funkcjonowaniu znaczenie mają m.in. odpowiednio zorganizowane lipidy.

Jednym ze wskaźników wykorzystywanych w dermatologii weterynaryjnej do pośredniej oceny funkcjonowania bariery skórnej jest TEWL, czyli transepidermalna utrata wody. Badania pokazują, że wraz z uszkodzeniem warstwy rogowej u psów wartość TEWL może wzrastać.

Szczególnie dużo wiemy o barierze skóry dzięki badaniom nad atopowym zapaleniem skóry. Przegląd opublikowany w Veterinary Dermatology wskazuje, że u psów atopowych obserwuje się m.in. zaburzenia organizacji lipidów warstwy rogowej, w tym niektórych ceramidów, oraz zmiany dotyczące białek strukturalnych bariery.

Nie oznacza to oczywiście, że każdy pies z suchą lub matową sierścią ma zaburzoną barierę skórną. Pokazuje jednak, dlaczego przy świadomej pielęgnacji warto patrzeć nie tylko na sam włos, lecz również na kondycję skóry, z której ten włos wyrasta.

Czy słyszałaś, że upał „wysusza psa przez dyszenie”? Sprawdziliśmy to dla Ciebie

To kolejny popularny mit, który warto uporządkować.

Psy regulują temperaturę ciała przede wszystkim poprzez dyszenie i parowanie wody z dróg oddechowych. Gruczoły potowe znajdujące się na łapach odgrywają w chłodzeniu zdecydowanie mniejszą rolę.

Nie możemy jednak automatycznie wyciągnąć z tego prostego wniosku:

pies dyszy → skóra się odwadnia → sierść robi się sucha

Mechanizm nie jest aż tak bezpośredni.

Wysoka temperatura jest raczej czynnikiem pośrednim. Podczas upałów zwiększa się ekspozycja na słońce, częstotliwość kąpieli, moczenia i suszenia włosa oraz kontakt z innymi czynnikami środowiskowymi.

Dlatego mówiąc o „letnim przesuszeniu sierści”, znacznie trafniej jest mówić o sumie różnych ekspozycji, a nie o działaniu samego upału.

Latem mogą nasilać się alergie, świąd i problemy dermatologiczne

To niezwykle ważne, ponieważ opiekun psa może po wakacjach zauważyć matową lub przerzedzoną sierść i uznać ją za „zniszczoną przez słońce”, podczas gdy źródło problemu znajduje się zupełnie gdzie indziej.

American Animal Hospital Association zwraca uwagę, że latem mogą nasilać się czynniki powodujące zaostrzenia alergiczne u psów, m.in. pyłki traw i chwastów oraz pasożyty zewnętrzne. Objawami mogą być świąd, rumień, zmiany skórne czy zapalenia uszu.

Co dzieje się wtedy z sierścią?

Pies zaczyna częściej się drapać, lizać, wygryzać sierść i ocierać.

Może uruchomić się wtedy cały ciąg zdarzeń:

stan zapalny skóry → tarcie → mechaniczne uszkodzenie włosa → łamanie lub wypadanie sierści → pogorszenie jej wyglądu

Do alergii mogą dodatkowo dołączyć wtórne infekcje skóry.

Dlatego pogorszenie kondycji sierści po lecie nie zawsze jest wyłącznie problemem kosmetycznym.

Czy wiedziałaś, że jesienią zmienia się również naturalny cykl włosa Twojego psa?

Włos psa nie rośnie bez przerwy. Mieszek włosowy przechodzi przez kolejne fazy cyklu podobnie jak w przypadku ludzkich włosów.

Wyróżniamy m.in.:

  • anagen – fazę aktywnego wzrostu,
  • katagen – fazę regresji,
  • telogen – fazę spoczynku.

Następnie włos wypada i może zostać zastąpiony nowym.

Badanie opublikowane w Veterinary Dermatology, w którym przez 12 kolejnych miesięcy analizowano sierść bokserów, labradorów i sznaucerów, wykazało związek pomiędzy cyklem włosa, temperaturą i długością dnia u bokserów i labradorów.

Co ciekawe, sznaucery zachowywały się inaczej.

To prowadzi do bardzo ważnego wniosku: nie istnieje jeden uniwersalny kalendarz linienia dla wszystkich psów.

Na cykl sierści wpływają m.in. rasa, rodzaj okrywy włosowej, genetyka, temperatura, długość dnia, sposób utrzymania psa, żywienie, hormony i ogólny stan zdrowia.

Merck Veterinary Manual również wymienia zmianę pory roku, temperaturę i długość dnia wśród czynników wpływających na wzrost i wymianę sierści.

Dlatego u części psów przełom lata i jesieni może być okresem, w którym pogorszenie wyglądu sierści staje się szczególnie zauważalne.

Jak zatem zregenerować matową i suchą sierść psa po lecie?

Najlepsze efekty daje pielęgnacja prowadzona jednocześnie od zewnątrz i od wewnątrz.

Nie chodzi przy tym o zastosowanie jednego „cudownego” składnika.

Znacznie ważniejsze jest stworzenie warunków, w których skóra może prawidłowo funkcjonować, mieszek włosowy wytwarzać dobrej jakości nowy włos, a istniejąca łodyga włosa jest chroniona przed dalszym uszkadzaniem.

Krok 1 – dokładnie oczyść sierść, ale bez agresywnego odtłuszczania

Po okresie częstych kąpieli w morzu, jeziorze czy basenie warto rozpocząć od dokładnego, ale delikatnego umycia psa produktem dobranym do stanu jego skóry i rodzaju sierści.

Jeżeli skóra lub sierść są przesuszone, celem nie powinno być bardzo intensywne odtłuszczanie.

Naturalne sebum produkowane przez gruczoły łojowe ma znaczenie dla kondycji skóry i wpływa również na wygląd sierści.

Po kąpieli kosmetyk należy bardzo dokładnie wypłukać, a mokrej sierści nie powinno się agresywnie trzeć ręcznikiem.

Krok 2 – przywróć włosowi poślizg i ogranicz tarcie

To jeden z najważniejszych elementów regeneracji, szczególnie w przypadku włosa długiego, falowanego, jedwabistego lub podatnego na filcowanie.

Odżywki, maski oraz produkty leave-in mogą poprawiać właściwości powierzchni włosa, zwiększać jego poślizg i ułatwiać rozczesywanie.

Dlaczego jest to tak ważne?

Ponieważ mniejsze tarcie oznacza mniej mechanicznych uszkodzeń podczas szczotkowania.

Nie „wskrzeszamy” w ten sposób martwej łodygi włosa. Możemy natomiast poprawić jej właściwości kosmetyczne i ograniczyć dalsze uszkodzenia związane z codzienną pielęgnacją.

Krok 3 – zadbaj o nawilżenie i zrozum, co ono naprawdę oznacza

W kosmetykach pielęgnacyjnych wykorzystuje się różne grupy składników:

  • humektanty – pomagające wiązać wodę,
  • emolienty – poprawiające miękkość i właściwości powierzchniowe,
  • składniki kondycjonujące – zmniejszające tarcie i poprawiające rozczesywanie,
  • lipidy oraz składniki wspierające barierę skóry – szczególnie interesujące w pielęgnacji skóry suchej i wrażliwej.

Nie należy jednak automatycznie zakładać, że im cięższa i bardziej tłusta formuła, tym lepiej.

Pielęgnację trzeba dopasować do typu sierści. Zupełnie innych właściwości oczekujemy od produktu przeznaczonego do włosa jedwabistego i długiego, innych do szorstkiego, a jeszcze innych do bardzo gęstej sierści z podszerstkiem.

Krok 4 – używaj produktów leave-in pomiędzy kąpielami

Produkty leave-in to kosmetyki, których po aplikacji nie trzeba spłukiwać.

Pielęgnacja sierści nie powinna kończyć się wraz z wysuszeniem psa po kąpieli. Produkty bez spłukiwania mogą być szczególnie przydatne przed szczotkowaniem oraz w okresach zwiększonej ekspozycji na czynniki środowiskowe.

Ich zadaniem może być m.in. poprawa poślizgu, ograniczenie tarcia, kondycjonowanie powierzchni włosa oraz podtrzymywanie efektów pielęgnacji pomiędzy kąpielami.

W przypadku długiej lub podatnej na plątanie sierści warto zapamiętać jedną zasadę:

lepiej ograniczać tarcie podczas każdego szczotkowania niż później próbować poprawiać kondycję mocno uszkodzonej łodygi włosa.

Krok 5 – pamiętaj o promieniowaniu UV również po wakacjach

Koniec sierpnia nie oznacza końca promieniowania UV.

Nie znaczy to jednak, że każdy pies przez 365 dni w roku musi być pokrywany preparatem przeciwsłonecznym.

Ochronę warto dopasowywać do rzeczywistej ekspozycji, typu sierści, pigmentacji skóry oraz aktywności psa.

Szczególnej uwagi wymagają jasne i słabo pigmentowane fragmenty skóry, miejsca słabo porośnięte sierścią oraz psy spędzające dużo czasu na zewnątrz.

W pielęgnacji włosa można natomiast myśleć o fotoprotekcji jako części szerszej strategii ograniczania jego środowiskowego uszkadzania.

Krok 6 – zadbaj o dietę, ale nie suplementuj psa na ślepo

Jakość nowo powstającego włosa zależy m.in. od odżywienia organizmu.

Białko, niezbędne kwasy tłuszczowe, witaminy i mikroelementy są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania skóry i mieszków włosowych.

W przypadku niedoboru niezbędnych kwasów tłuszczowych jednym z możliwych objawów może być sucha, łuszcząca się skóra i matowa sierść.

Jednocześnie Merck Veterinary Manual podkreśla, że niedobory niezbędnych kwasów tłuszczowych są niezwykle rzadkie u psów otrzymujących prawidłowo zbilansowaną, pełnoporcjową dietę.

Oznacza to, że pojawienie się matowej sierści nie powinno automatycznie prowadzić do dodawania kolejnych preparatów z omega-3, omega-6, cynkiem czy biotyną.

Suplement nie naprawi mechanicznie zniszczonej łodygi włosa.

Może natomiast mieć znaczenie dla funkcjonowania skóry i jakości nowo powstającej sierści, jeżeli istnieje konkretne wskazanie do jego stosowania.

Jeżeli pies jest prawidłowo żywiony, a jakość jego sierści przez dłuższy czas pozostaje słaba, rozsądniej jest najpierw poszukać przyczyny i skonsultować się z lekarzem weterynarii niż tworzyć coraz dłuższą listę suplementów.

Kiedy matowa sierść psa przestaje być problemem kosmetycznym?

To prawdopodobnie jedna z najważniejszych części całego artykułu.

Jeżeli po lecie sierść psa jest trochę mniej błyszcząca, bardziej szorstka i wymaga intensywniejszej pielęgnacji, możliwe, że mamy do czynienia przede wszystkim z efektem działania czynników środowiskowych i mechanicznych.

Należy jednak pamiętać, że matowa sierść może być również objawem problemu zdrowotnego.

Do lekarza weterynarii warto zgłosić się szczególnie wtedy, gdy pogorszeniu jakości sierści towarzyszą:

  • intensywny świąd,
  • częste lizanie lub wygryzanie sierści,
  • zaczerwienienie skóry,
  • łuszczenie lub strupy,
  • nieprzyjemny zapach skóry,
  • krosty lub inne zmiany skórne,
  • miejscowe wyłysienia,
  • wyraźne przerzedzenie sierści,
  • bardzo nasilone linienie,
  • nawracające problemy z uszami,
  • wolne odrastanie włosa,
  • zmiana masy ciała, aktywności lub inne objawy ogólne.

Przykładowo niedoczynność tarczycy może powodować u psów suchość sierści, nadmierne linienie i spowolnienie jej odrastania.

Na mieszek włosowy i kondycję sierści mogą wpływać również zaburzenia hormonalne, niedobory pokarmowe, choroby infekcyjne czy pasożytnicze.

Dlatego kosmetyki mogą poprawiać właściwości sierści, ale nie powinny maskować problemu wymagającego diagnostyki weterynaryjnej.

Jak zapobiegać matowej sierści w kolejnym sezonie?

Najskuteczniejsza pielęgnacja zaczyna się zanim sierść stanie się sucha, szorstka i trudna do rozczesania.

Po kąpieli w morzu lub basenie warto dokładnie wypłukać psa świeżą wodą, aby usunąć sól, piasek i pozostałości znajdujące się na sierści.

Mokrego włosa nie należy intensywnie trzeć ręcznikiem. Długą lub podatną na plątanie sierść warto rozczesywać z wykorzystaniem odpowiedniego produktu zwiększającego poślizg i pomagającego chronić zewnętrzną osłonkę włosa.

Przy częstych kąpielach należy zwracać uwagę na łagodność używanych kosmetyków oraz odpowiednie kondycjonowanie skóry i sierści po myciu.

W przypadku psów szczególnie narażonych na działanie promieniowania warto uwzględniać ochronę przed UV podczas rzeczywistej ekspozycji na słońce.

Przede wszystkim jednak warto regularnie obserwować skórę i sierść psa. To właśnie zmiana ich wyglądu lub zachowania psa często jako pierwsza informuje nas, że coś zaczyna się dziać.

Zapamiętaj:

piękna sierść nie zaczyna się od połysku. Zaczyna się od zdrowej skóry, prawidłowo funkcjonującego mieszka włosowego i ochrony już istniejącego włosa przed niepotrzebnym uszkadzaniem.

Dlatego pielęgnację dobieraj świadomie, z myślą o realnych potrzebach swojego psa.

FAQ – najczęstsze pytania o suchą i matową sierść psa po lecie

1. Dlaczego sucha sierść psa po lecie jest matowa?

Przyczyną może być suma kilku czynników: intensywna ekspozycja na promieniowanie UV, kąpiele w morzu lub basenie, częste moczenie i suszenie sierści, mechaniczne tarcie, częste kąpiele w nieodpowiednio dobranych kosmetykach, zmiany w naturalnym cyklu włosa oraz sezonowe problemy dermatologiczne.

Dlatego nie u każdego psa przyczyna będzie taka sama.

2. Jak przywrócić połysk suchej sierści psa?

Podstawą jest delikatne oczyszczenie, odpowiednie kondycjonowanie włosa, ograniczenie tarcia podczas szczotkowania oraz regularna pielęgnacja produktami dobranymi do rodzaju sierści.

Równolegle należy zadbać o zbilansowane żywienie i upewnić się, że pogorszenie kondycji sierści nie wynika z choroby skóry lub innego problemu zdrowotnego.

3. Czy można naprawdę „odbudować” zniszczony włos psa?

Nie w sensie biologicznym.

Widoczna łodyga włosa jest strukturą zrogowaciałą i nie regeneruje się tak jak żywa tkanka. Kosmetyki mogą jednak poprawić jej powierzchnię, zmniejszyć tarcie, zwiększyć miękkość i podatność na rozczesywanie oraz chronić ją przed kolejnymi uszkodzeniami.

Nowy włos powstaje w mieszku włosowym.

4. Czy po kąpieli w morzu trzeba umyć psa szamponem?

Nie zawsze.

Bardzo ważne jest natomiast dokładne wypłukanie sierści świeżą wodą, aby usunąć sól, piasek i inne osady.

Potrzeba zastosowania szamponu zależy od stopnia zabrudzenia, stanu skóry oraz rodzaju sierści.

5. Czy omega-3 pomagają na matową i suchą sierść?

Kwasy tłuszczowe mają znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania skóry i mogą mieć zastosowanie w określonych problemach dermatologicznych.

Nie oznacza to jednak, że każdy pies z matową sierścią potrzebuje suplementacji. Niedobory niezbędnych kwasów tłuszczowych są rzadkie u psów żywionych prawidłowo zbilansowaną karmą pełnoporcjową.

6. Czy sucha sierść zawsze oznacza złą pielęgnację?

Nie.

Na wygląd sierści wpływają m.in. genetyka, rasa, rodzaj włosa, pora roku, żywienie, hormony, choroby, alergie, pasożyty i warunki środowiskowe.

Jeśli zmianie wyglądu sierści towarzyszą świąd, wyłysienia, zaczerwienienie, łuszczenie lub inne niepokojące objawy, warto skonsultować psa z lekarzem weterynarii.

Najważniejsza zasada pielęgnacji sierści po lecie

Nie próbujmy jedynie „dodać sierści blasku”. Najpierw zastanówmy się, dlaczego ten blask zniknął.

W przypadku typowych letnich obciążeń najlepszą strategią jest połączenie delikatnego oczyszczania, kondycjonowania, ograniczenia mechanicznego tarcia oraz świadomej ochrony przed czynnikami środowiskowymi.

Jeżeli natomiast problem zaczyna się w skórze lub mieszku włosowym, nawet najlepsza maska nie usunie jego przyczyny.

Właśnie dlatego nowoczesna pielęgnacja psa powinna traktować skórę, mieszek włosowy i łodygę włosa jako trzy różne, ale współpracujące ze sobą elementy.

Piękna, błyszcząca sierść jest efektem ich wspólnego prawidłowego funkcjonowania. Przy kompleksowym i świadomym podejściu efekty pielęgnacji można zobaczyć „gołym okiem” – w kondycji skóry i wyglądzie sierści psa.

 

Warto poczytać więcej o:

TEWL przeczytasz tutaj 

Kosmetyki ochronne na lato dla psa

Chłodzenie psa w upały

autor

totobi

Znajdź produkt

idealny dla Ciebie

Zaloguj się i zostań z nami na dłużej, dzięki temu zyskasz możliwość zapisywania ulubionych produktów Twojego Pupila na swoim koncie. Taka lista zakupowa, zdecydowanie ułatwi Wam kolejne zakupy w naszym sklepie.

Produkt dodany do ulubionych
Produkt usunięty z ulubionych
Przejdź do paska narzędzi